Poniedziałek, 22 kwietnia 2019 r. Imieniny: Leona, Kai, Heliodora.
 
 

Jesienne Eschenbach zachwyciło wiśnickich gimnazjalistów


 
 

144Wiśniccy gimnazjaliści regularnie, co dwa lata odwiedzają  bawarskie miasteczko Eschenbach,  położone malowniczo wśród lasów i niewielkich wzgórz. Celem wyprawy jest zawsze realizacja jakiegoś projektu, który jest omawiany i przygotowywany przez  nauczycieli koordynujących wymianę szkolną. Pani Margareta Reim i Bożena Głąb włączają także do współpracy innych nauczycieli, dzięki czemu projekty są bardzo różnorodne i ciekawe dla uczniów.

Najważniejszą sprawą jest jednak jest umożliwienie uczniom spotkania, wzajemnego poznania się i skonfrontowania wiedzy książkowej z rzeczywistością. Tegoroczna edycja projektu jest związana z możliwościami spędzania wolnego czasu w najbliższej okolicy, co oferuje młodym ludziom miasto, jak mogą ciekawie spędzić czas na wolnym powietrzu.

Eschenbach zaproponowało nam wspinaczkę w Erholungswald – wspaniale przygotowane i zagospodarowane miejsce na obrzeżach miasta (ale też i lasu), gdzie można się wspinać na linach między drzewami (oczywiście pod fachowym okiem instruktorów).  Leśnicy opiekujący się tą częścią lasu zaproponowali nam wędrówkę ścieżką edukacyjną, pokazując ciekawe gry i zabawy (np. płynęliśmy promem przez maleńki staw, który to prom musieliśmy sami ciągnąć). Mogliśmy także  poznać rośliny i zwierzęta zamieszkujące las i zobaczyć jak są sobie nawzajem potrzebne.  Nie była to tylko i wyłącznie lekcja biologii. Poznawaliśmy też nowe słówka.  W tzw. Hexenhäusl (domku czarownicy) musieliśmy się zmierzyć z rzeźbieniem w drewnie i nie tylko. Z kasztanów robiliśmy grzybki, a na koniec otrzymaliśmy drewniane krzyżyki. By było ciekawiej, jeden z rodziców – prezes stowarzyszenia hodowców małych zwierząt, przywiózł do sali wystawowej różne zwierzęta, w tym także węże.Niektórzy wykazali się wielka odwagą i zakładali sobie te, podobno bardzo miłe zwierzątka, na szyję.

W programie pobytu nie zabrakło także wycieczki do Norymbergi – miasta partnerskiego Krakowa, które kojarzyło się wszystkim z piernikami; mniej z Witem Stwoszem. Zwiedziliśmy także Regensburg (Ratyzbona), którego starówka jest wpisana na listę UNESCO, a w którym po wojnie mieszkał Oskar Schindler. W piątkowy wieczór, w auli szkolnej spotkali się uczniowie, rodzice, nauczyciele i inni zaproszeni goście, by podsumować wspólnie spędzony tydzień. Ponieważ obchodziliśmy skromny jubileusz – 15-lecie nawiązania kontaktów między naszymi szkołami, na spotkanie przyszło pięciu uczestników poprzednich wymian. Sobotni poranek był bardzo smutny.

Większość uczestników płakała, nie mogąc się rozstać. Pozostała tylko nadzieja, że za siedem miesięcy cała grupa spotka się znów w Wiśniczu. Opiekę nad uczniami sprawowały panie: Magdalena Jarmuła, Renata Seredyńska i Bożena Głąb.

Wyjazd do Eschenbach  był możliwy dzięki wsparciu finansowemu rodziców uczniów i Polsko – Niemieckiej Współpracy Młodzieży Warszawa – Poczdam.

Bożena Głąb